Tusz idealny do rzęs

Uwielbiam testować tusze do rzęs. Jak dla mnie nie ma nic lepszego, niż opraw oka ozdobiona wachlarzem rzęs. Niestety moje rzęsy są dość krótkie i rzadkie. W związku z tym, mogę doskonale testować wszelkiego rodzaju tusze. Staram się kupować nowości, które dopiero wchodzą na rynek kosmetyczny, ale również tusze, które są bestsellarami od wielu lat. Ostatnio miałam przyjemność testować tusz, który cieszy się ogromną popularnością i dla wielu kobiet jest on ulubieńcem. Czy sprawdził się na moich rzęsach? Czytajcie dalej.

Ulubieniec
Niezawodny Maybelline Lash Sensational okazał się jednym z moich ulubionych tuszy. Perfekcyjnie rozdziela rzęsy, wydłuża je aż od podstawy i sprawia, że wydają się bardzo gęste. Szczoteczka jest wygięta w kształt banana i fajnie łapie rzęsy nawet w wewnętrznym kąciku oka. Jedna warstwa tuszu pokrywa w całości rzęsy i nadaje jej winylową czerń. W zasadzie nie ma potrzeby dokładania kolejnych warstw, chyba, że ktoś woli mocniejszy efekt. Do zakupu przekonała mnie też bardzo niska cena, która w drogerii internetowej wynosiła 19,90. Za taką cenę na prawdę warto wypróbować ten produkt. Wiem, że tusz pozostanie jeszcze chwilę ze mną, do czasu, aż nie odkryję nic lepszego.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *